Bezpieczeństwo przewożenia rowerów na aucie – jak to ogarnąć?
Kiedy myślisz o wyjeździe na rower, zapewne wyobrażasz sobie szum wiatru we włosach i widok pięknych krajobrazów. Ale zanim tam dotrzesz, czeka cię małe wyzwanie – przewiezienie twojego ukochanego jednośladu. O tak, przenoszenie roweru samochodem to temat, który może przyprawić o dreszcze. Dlaczego? Bo nie chcesz przyjechać na szlak z rowerem, który wygląda jak po spotkaniu z tłuczniem. Pozwól, że podzielę się moimi doświadczeniami oraz kilkoma sprawdzonymi sposobami na zadbanie o bezpieczeństwo podczas transportu.
Wybór odpowiedniego bagażnika
Zacznijmy od podstaw – bagażnik. Niech nie zwiodą cię zdjęcia pięknie zamontowanych rowerów na instagramowych profilach. To nie zawsze jest takie proste! Kiedy kilka lat temu po raz pierwszy próbowałem zamontować bagażnik dachowy, miałem wrażenie, że przebywam w jakimś filmie akcji z serii „Jak nie robić tego źle”. W rezultacie stłukłem sobie palec i zrezygnowałem z tej opcji.
Bagażniki dzielimy głównie na trzy rodzaje: dachowe, tylne oraz do haka. Osobiście polecam te montowane za pomocą haka – łatwe w użyciu i stabilne. Przy wyborze bagażnika zwróć uwagę na jego nośność i kompatybilność z Twoim modelem auta oraz roweru.
Stabilność przede wszystkim
Niezależnie od wyboru bagażnika, kluczowym elementem jest prawidłowe zamocowanie roweru. Zbyt luźno przymocowany pojazd może stać się obiektem przyciągającym wzrok innych kierowców… a potem będzie trzeba zbierać szczękę z asfaltu! Upewnij się, że wszystkie pasy są dobrze napięte i rower jest stabilny. Pamiętam pewną podróż nad morze, kiedy zapomniałem sprawdzić stan mocowania… Rower wylądował bardziej przyczepiony do drogowego asfalta niż do mojego samochodu.
Ochrona przed uszkodzeniem
Kto powiedział, że przewożenie roweru musi być nudne? Dodatkowo możesz zaopatrzyć się w pokrowiec lub osłony na ramy – będą one chronić Twój sprzęt przed rysami i uderzeniami. Chociaż mój najstarszy syn twierdził kiedyś, że im więcej rys na ramie tym lepiej świadczy o „duchu przygody”, ja jako zapalony cyklista uważam inaczej.
Nie zapomnij o bezpieczeństwie
Pewnie masz swoje ulubione trasy przejażdżek i nigdy nie masz problemu ze znalezieniem idealnego miejsca do jazdy. Jednak bezpieczeństwo to również towarzyszący Ci „cyklobezpiecznik” podczas podróży autem! Zawsze pamiętaj o tym by nie zostawiać wypakowanego samochodu bez nadzoru – twój „skarb” mógłby kusić niewłaściwych ludzi do działania.
Przygotowanie auta
Zanim ruszysz w trasę, warto zadbać o odpowiednie przygotowanie auta. Sprawdź ciśnienie w oponach oraz poziom oleju – nic tak nie psuje planów jak awaria podczas drogi! Jeśli myślisz „mam nowy samochód – nic mi nie grozi!”, pozwól mi przypomnieć przypadek mojego znajomego Krzyśka… Nowa fura zjechała mu sama na pobocze przez przegrzany silnik!
Pomyśl także o dodatkowym ekwipunku
A co powiesz na dodatkowy ekwipunek? Wiadomo – zestaw naprawczy jest przydatny nie tylko podczas jazdy ale również wtedy gdy musisz nagle zmierzyć się ze śrubą która postanowiła być super trudna do odkręcenia! Nie zaszkodzi mieć także ze sobą podstawowych narzędzi czy pompki – czasem nawet najprostsze rzeczy mogą uratować sytuację!
Radość z jazdy czeka!
Zadbaj więc o każdy szczegół dotyczący transportu swojego roweru – bo przecież po dotarciu na miejsce ma Ci sprawić radość i możliwość odkrywania nowych tras! Bezpieczeństwo to podstawa… a jak już wszystko ogarniesz porządnie, możesz cieszyć się wolnością pedałując po malowniczych okolicach lub górskich szlakach.